a więc tak: z własnego doświadczenia wiem - najlepiej mi się maluje duluxem - zawsze latam sobie z katalogiem i dobieram kolory z mieszalnika, wtedy kolor jest taki, jak chcę (gotowe w puchach nieco mi zawsze odbiegaly od zaplanowanych). I co bardzo ważne - wystarczy pomalować raz, aby osiagnąc oczekiwany efekt, choć zawsze warto to zrobić dwukrotnie, aby warstwa farby nie byla zbyt cienka.
Zdecydowanie odradzam Śnieżkę, choć ma ciekawą kolorystykę, to niestety farby są nietrwałe, trzeba malować kilkakrotnie (przynajmniej 3 warstwy na scianie), na ścianie nakłada sie nieregularnie, widać cienie.
jeSli zaś chodzi o kolorystykę to już niestety rzecz gustu - ja zdecydowanie optuję przy intensywnych barwach, może dlatego, że wszystko, co teraz ludzie chcą mieć na ścianach to ciepłe beże, kremy, banany ;-)
zatem pokój dziewczynek pomalowalam duluxem, w kolorze, który stał się kolorem 2009 czyli Laguna - w odcieniu niebiesko miętowym, turnym do określenia. Ale wydaje mi się, ze bardzo modne ostatnio są zdecydowane szarości, brązy, no i fiolety, choć sama chyba bym się nie zdecydowała, ale w połączeniu z dodatkami w spokojnych kolorach wyglądają ciekawie :-)