Hej Wela!
Sposobów na udekorowanie "łysej" ściany może być naprawdę dużo - począwszy od potraktowania jej jednolitym, konkretnym kolorem (lub tylko jej części), przez najróżniejsze tynki strukturalne, na ornamentach i malarstwie ściennym kończąc - tak naprawdę jedynym ograniczeniem jest wyobraźnia, no i oczywiście własne gusta i preferencje.
Z tynkiem strukturalnym jest trochę podobnie - jest go naprawdę bardzo dużo odmian, może być w najróżniejszych kolorach i odcieniach, może być kładziony w najróżniejszy sposób, może być kupiony gotowy, można go także zrobić ręcznie, może mieć różną strukturę. I dopiero połączenie tych wszystkich rzeczy sprawia, że na coś się da patrzeć lub nie.
Często określenie "tynk strukturalny" kojarzy się wielu osobom z okropną breją narzuconą niedbale przez pana murarza i potem pomalowaną akrylową farbą (vide: bary i puby najróżniejsze), a tymczasem tynki strukturalne zrobione przez kogoś kto umie z nimi pracować mogą dać bardzo ciekawe, subtelne efekty.
Gdybyś bliżej określił jakie są twoje "klimaty" byłoby mi łatwiej coś ci doradzić (ścianami i ich dekoracją zajmuję się zawodowo, więc może mogłabym jakoś pomóc :-)
Doklejam kilka przykładowych zdjęć różnych struktur naściennych zrobionych przez nas jakiś czas temu.
pozdrawiam, ania
1.

2.

3.

4.

5.

6.

7.
