Ja kupując narożnik (swoją drogą również wygodny) popełniłam duży błąd podczas zakupu: wybrałam bardzo jasno beżowe obicie...efekt jest taki, że po roku narożnik nie jest jasno beżowy, tylko szaro - niebieski w miejscach gdzie się siada. Kiedy zadzwoniłam do salonu z zapytaniem czym to likwidować okazało się, że Pani nie bardzo wie, bo wg niej to pewnie farba od ubrań

. Pani była również bardzo zdziwiona tym, że nie wiedziałam, że "ludziom w dżinsach powinno się podstawiać krzesło do siedzenia, zamiast proponować jasny narożnik" jak to określiła. Tak więc ostrzegam wszystkich "kawalerów w dżinsach" - nie kupujcie jasnych narożników!

PS. Gdyby ktoś z Was wiedział jak to usuwać, bez zniszczenia obicia byłabym bardzo wdzięczna
