Z tym gruntem to trzeba uważać. Bywa, że malarze zamiast gruntu proponują wstępne malowanie rozrzedzoną farbą. Nie do końca spełnia to swoją rolę, więc lepiej farbę gruntującą. Tylko powinna być tej samej firmy, co emulsja właściwa. Producenci piszą, że skład farby różnić się może. Niby wszędzie podbne pigmenty i wypełniacze, ale zawsze są dodatkowe składniki. I lepiej, żeby się z gruntem nie "pogryzły". Jeśli dobrze pomalujesz - masz gładką i trwałą powłokę.
Pozdr.
dunque