ja jestem wariatka - latam z meblami po domu statystycznie raz na miesiąc. więc z zalożenia, gdy kupuję meble, zwracam uwagę na to, co podoba mi się w tej chwili, co nie jest tragicznie drogie, nie kupuję na "lata" bo wiem, że i tak za dwa, trzy bedę chciała je zmienić, bo mi się od nich oczy zmęczyły ;-)
Ale też od kilku lat nie kupuje mebli (nie mam tu na mysli mebli tapicerowanych) w Ikei - jak je zlozysz raz, to lepiej nie rokładaj, bo po ponownym zlożeniu to już nie to samo :-(
Warto polatać po necie i zorientowac się w polskich producentach mebli - niedawno odkryłam kilka firm, o których wcześniej nie miałam pojęcia - w porównaniu z zagranicznymi konkurentami zyskują przede wszystkim ceną, stylistyka często jest zblizona, nie mówiąc o jakości wykonania - wcale nie odbiega od tych znanych renomowanych.