Niestety z fugami łatwo nie jest. A że problem duży, to widać na reklamach - co łazienka to brudne fugi
Żeby tak przyszli do mnie tę reklamę nakręcić...
A tak serio, to najlepiej czyści się jakimś mleczkiem z wybielaczem (takim do mycia łazienek, typu Cif i do tego trochę Domestosa). Dokładamy do tego szczotkę tzw. ryżową (dziś na ogół plastikową). Chodzi o to, żeby była twarda. A! I jeszcze rękawiczki gumowe, żeby nie wyżarło nam skóry
A jak to nie pomoże - jest takie urządzenie - Dremel się nazywa. Ma końcówkę do wycinania fug. Słowem jak już poziom niezadowolenia z wyglądu fug będzie na max, to wtedy- wyciąć i położyć nowe.
Ale póki co, idzie wiosna i kto tam by fugi czyścił. Czas do ogrodu albo na balkon!